| Przeprowadzki są dobre dla ludzi młodych. Dla tych, którzy są nieustannie ciekawi świata, dla tych, którzy chętnie zdobywają nowe doświadczenia, dla tych, którzy lubią podróżować, a przede wszystkim dla tych, którzy nie maja zbyt dużo rzeczy. Tych, którzy dopieszczają miejsce, w którym przebywają, którzy dbają o najmniejszy szczegół, tych, którzy cenią sobie tradycję, tych przeprowadzki nie cieszą. Jest jeszcze jedna grupa ludzi, którym przeprowadzki źle się kojarzą. Są to osoby starsze. Nic dziwnego, jak mówi stare polskie przysłowie: "Starych drzew się nie przesadza". I jest w tym jakaś doza prawdy. Starym ludziom przeprowadzki kojarzą się nienajlepiej, bo nie zapowiadają już niczego nowego. Zazwyczaj przeprowadzki oznaczają jedno. Ktoś młody chce się ich pozbyć. W tym wieku przeprowadzki mogą się kojarzyć z domem starców, a co za tym idzie zapomnieniem, odrzuceniem przez rodzinę, pozostawieniem samemu sobie, samotnością i oczekiwaniem na śmierć. O tak, przeprowadzki na pewno są dla ludzi młodych, dla których mogą oznaczać zmiany na lepsze. Większe mieszkanie, bo rodzina akurat się powiększy, awans zawodowy, bo szef w końcu docenił nasze zaangażowanie, lepszy status społeczny. Młodych przeprowadzki zawsze cieszą, bo wydają się być czymś ekscytującym. Starszych napawają strachem i gaszą dotychczasowy blask w oku. Dlatego warto się zastanowić nad tym, zanim kolejny raz będziemy mówić o przeprowadzce do naszych bliskich, którzy nie są już pierwszej młodości. |